Kiedy 6. sezon The Crown? Data premiery i szczegóły

Fani serialu "The Crown" z niecierpliwością czekali na premierę 6. sezonu i wreszcie mogą odkryć, co przynosi finałowa odsłona tej epickiej sagi o brytyjskiej monarchii. Pierwsza część sezonu zadebiutowała na Netflixie 16 listopada 2023 roku, a druga, zamykająca całą historię, miała swoją premierę 14 grudnia. Przez dziesięć odcinków twórcy prowadzą nas przez dramatyczne wydarzenia lat 1997-2005, w tym przez osobiste dylematy królowej Elżbiety II i losy księżnej Diany. Jakie emocje i odkrycia czekają na widzów? Sprawdź, co jeszcze kryje w sobie ten niezwykły sezon!

Kiedy 6. sezon The Crown? Data premiery i szczegóły

Kiedy premiera 6. sezonu The Crown?

Szósty sezon serialu The Crown trafił na Netfliksa w dwóch odsłonach. Pierwsza z nich pojawiła się w serwisie 16 listopada 2023 roku, natomiast finałowa część sagi zadebiutowała 14 grudnia. Showrunner produkcji, Peter Morgan, sięgnął po to niecodzienne rozwiązanie, by nadać zakończeniu serii wyjątkowego charakteru. Platforma skrupulatnie trzymała się przyjętego harmonogramu, dzięki czemu dziś każdy użytkownik może nadrobić wszystkie odcinki w dogodnym dla siebie momencie.

Ile odcinków ma 6. sezon The Crown?

Finałowa odsłona serialu liczy dziesięć odcinków, co symbolicznie zamyka całą, sześćdziesięcioodcinkową historię. Twórcy zdecydowali się na emisję podzieloną na dwie transze: pierwsza składa się z czterech epizodów, natomiast druga domyka całość pozostałą szóstką. Po premierze tego ostatniego zestawu definitywnie zamknięto opowieść o losach brytyjskiej rodziny królewskiej.

Na ile części podzielony jest 6. sezon The Crown?

Szósty sezon serialu The Crown twórcy oraz Netflix postanowili podzielić na dwie odsłony. Pierwsza z nich, obejmująca cztery odcinki, trafiła do widzów 16 listopada 2023 roku. Pozostałe sześć epizodów zadebiutowało niespełna miesiąc później, 14 grudnia. Ten nietypowy układ ma zaakcentować wielki finał epickiej sagi o losach brytyjskiej monarchii.

Jakie lata obejmuje 6. sezon The Crown?

Finałowa odsłona serialu przenosi nas w lata 1997–2005. Punktem wyjścia dla tej poruszającej opowieści jest tragiczna śmierć księżnej Diany, która wyznaczyła początek trudnego etapu dla całej monarchii. Twórcy sprawnie przeprowadzają nas przez najważniejsze przemiany polityczne i społeczne przełomu wieków, nie stroniąc przy tym od osobistych dylematów.

Szczególnie przejmujący jest wątek z 2002 roku, w którym Elżbieta II dokonuje rozliczenia z własnym dziedzictwem. Zwieńczenie serii skupia się już na nowym pokoleniu Windsorów, dokumentując narodziny relacji Williama i Kate. Dzięki temu widzowie mogą obserwować, jak na ich oczach brytyjska rodzina królewska adaptuje się do wyzwań, jakie przyniosło ze sobą nowe milenium.

Kogo zobaczymy w obsadzie 6. sezonu The Crown?

Kogo zobaczymy w obsadzie 6. sezonu The Crown?

W szóstym sezonie serialu Imelda Staunton po raz kolejny fenomenalnie wcieliła się w postać królowej Elżbiety II, zbierając za ten występ liczne pochwały od krytyków. Towarzyszą jej:

  • Elizabeth Debicki jako księżna Diana,
  • Dominic West, który przyjął rolę księcia Karola,
  • Jonathan Pryce, portretujący księcia Filipa,
  • Lesley Manville, która genialnie odegrała księżniczkę Małgorzatę.

W finałowej odsłonie twórcy poświęcili sporo miejsca młodszym Windsorom – w postać księcia Williama wcielił się Ed McVey, natomiast w roli Kate Middleton zadebiutowała Meg Bellamy. Złożoność dworskich relacji pogłębiają występy Olivii Williams jako Camilli Parker Bowles oraz Salima Dawa i Khalida Abdalli, którzy zagrali odpowiednio Mohameda i Dodiego Fayedów. Na deser fani serii mogą liczyć na wyjątkowe, gościnne powroty Claire Foy oraz Olivii Colman, pamiętanych z wcześniejszych sezonów.

Czy 6. sezon The Crown zamyka historię Elżbiety II?

Czy 6. sezon The Crown zamyka historię Elżbiety II?

Szósty sezon serialu Netflixa stawia kropkę nad i w opowieści o życiu królowej Elżbiety II. Peter Morgan, twórca produkcji, oficjalnie potwierdził, że ta odsłona stanowi zwieńczenie całego projektu. Finał został pomyślany jako domknięta całość, która w retrospektywny sposób przywołuje najważniejsze punkty zwrotne z czasów panowania monarchini.

Scenariusz pozwala sobie na głębszą refleksję nad dziedzictwem, jakie po sobie zostawiła, oraz nad wysoką ceną prywatności, którą Windsorowie płacili w obliczu przełomowych i często dramatycznych wydarzeń z początku nowego millenium. Choć wraz z końcem ostatniego odcinka historia zeszła z ekranów, sposób, w jaki twórcy żonglowali faktami i dbali o wizualną autentyczność monarchii, wciąż rozpala do czerwoności dyskusje zarówno wśród fanów, jak i znawców historii brytyjskiej dworu.

Jakie są tytuły odcinków 6. sezonu The Crown?

Szósty sezon serialu przynosi dziesięć premierowych epizodów, zatytułowanych:

  • „Persona non grata”,
  • „Dwa zdjęcia”,
  • „Dis-moi oui”,
  • „Czas żałoby”,
  • „Willsmania”,
  • „Rurytania”,
  • „Alma Mater”,
  • „Ritz”,
  • „Hope Street”,
  • „Śpij kochanie, śpij”.

Początkowa faza tej serii skupia się na losach księżnej Diany, wprowadzając widza w skomplikowany świat jej prywatności. Szczególne uznanie krytyków zdobył ósmy odcinek, „Ritz”, często wskazywany jako jeden z najbardziej poruszających momentów w całej opowieści o rodzinie królewskiej. Finalnie sezon stawia kropkę nad i, płynnie spinając wczesne wątki z wyciszeniem dziejów dynastii Windsorów.

Jak media i widzowie oceniają 6. sezon The Crown?

Szósty sezon serialu podzielił odbiorców, co doskonale odzwierciedla wskaźnik około 60 procent pozytywnych opinii w serwisie Rotten Tomatoes. Szczególnie brytyjscy recenzenci nie szczędzą produkcji słów krytyki za swobodne traktowanie prawdy historycznej, zarzucając twórcom przedkładanie sensacyjnych plotek nad autentyczną głębię psychologiczną postaci. Najwięcej kontrowersji wzbudziła pierwsza odsłona sezonu, skupiona na losach księżnej Diany.

Na szczęście, druga połowa serii prezentuje się znacznie lepiej; odcinki takie jak „Ritz” spotkały się z ciepłym przyjęciem zarówno widzów, jak i bardziej wymagających komentatorów. Mimo fabularnych potknięć, niemal zgodnie wychwalany jest kunszt aktorski, na czele z wybitną rolą Imeldy Staunton. Choć serial często wytykano za brak wierności faktom, stał się wyrazistym punktem wyjścia do ogólnospołecznej debaty.

Ostatecznie wysoki poziom warsztatowy i wizualny produkcji doceniono licznymi nominacjami do prestiżowych nagród, w tym Emmy oraz Złotych Globów.

Zofia Malinowska

Redaktorka naczelna

Redaguje Heroine — o psychice, zdrowiu i relacjach. Opisuje, jak jest i jakie są możliwości, zamiast wystawiać oceny.